środa, 20 sierpnia 2014

Wyniki candy

Do tej pory nie dowierzam widząc liczbę zgłoszeń na candy (aż 62!). Dziękuję Wam pięknie za tak liczny udział! :) To naprawdę imponujące, biorąc pod uwagę, iż w pierwszym chętnych było tylko 6 osób. :)

Poniżej pełna lista uczestniczek (jej rozpisanie zajęło mi dłuższą chwilę :) ):

1. Marzena
2. Barnaba Courtois
3. SZYMKA A
4. Efa
5. handmade_by_emi
6. Kasiaa
7. Agata Fleszar
8. Ewela K
9. Renata Walczak
10. Milena Terepko
11. Sutasz Agi
12. Czarna dama
13. Natalia Stefaniak
14. Roma Świerczek
15. Sandi Cullen
16. Terenia
17. Le Chat Noir
18. Patrycja M
19. aniutka_85
20. Shirohana
21. Nitkowy świat
22. Izabela P
23. AsiaB
24. Beza Dyda
25. szepty serca
26. Anita M
27. Milka Chmiel
28. Benia besia
29. Sylwia Bomba
30. justi912
31. Gosia
32. Małgoś 13
33. mrumru
34. sylwia s
35. szaneel
36. Ania
37. Edyta
38. Arte by Ania
39. Izabela Rejman
40. Dżastii M
41. Tesa57
42. Nasz skrawek ziemi
43. Sabi S.
44. Barbara Niezgoda
45. Trojanda
46. Asikowy kącik
47. Skrzydła wyobraźni
48. kanwuje czytam testuję
49. Mika
50. Teresa
51. Karolina P.
52. misia-44
53. zainspirowana
54. Magda Wrona
55. Iwona M.
56. Julia Sławińska
57. Sylwia L
58. Lucy
59. Elżbieta Dworowy
60. Fioletowa Żyrafa
61. dorota24680
62. Joanna

Podpatrzyłam na innych blogach szybki sposób na losowanie, pozwoliłam sobie z niego skorzystać. :)
And the winner is...


Gosia prowadząca bloga To co lubię :) Gratuluję i proszę o info na maila, gdzie mam wysłać nagrodę. :) U Ciebie jeszcze nie byłam, aż do teraz. Już zdążyłam się zachwycić. :)

Wam wszystkim raz jeszcze dziękuję za udział, zapraszam w przyszłości!. :) Wasze blogi sukcesywnie przeglądam, lecz jak wspomniałam wcześniej, do końca jeszcze daleko. :)

Pozdrawiam!


piątek, 15 sierpnia 2014

Maluję, obserwuję i coś jeszcze

Witam serdecznie kolejnych obserwatorów! :)
Zostały jeszcze 4 dni do zamknięcia listy chętnych na candy, zapraszam. :)

Pragnę podzielić się z Wami moim kolejnym dzieciątkiem z cyklu "(wy)malowane". Wzorowałam się na filiżance przywiezionej z Krynicy. :) Łódka brązowa pochodzi z serwetki, lecz uprościłam ją w celu zachowania spójności obrazka. Co tu kryć - mam chrapkę na więcej. :):)





Jak zapewne wiecie, w ubiegłą niedzielę miało miejsce niesamowite zjawisko astronomiczne jakim jest tzw. Superksiężyc. Wtedy to nasz naturalny satelita jest wyjątkowo blisko Ziemi. Akurat w moim mieście niebo sprzyjało, dzięki czemu jak na dłoni widoczna była zarówno wielkość jak i szczególna jasność księżyca. :) W trakcie obserwacji zrobiłam kilka zdjęć, z czego te najlepszej jakości pokazuję Wam. :)



I taka jeszcze mała sprawa... w sumie nie lubię się chwalić takimi rzeczami ale czasem chyba jednak trzeba. :) Mój blog został zaproszony do wzięcia udziału na Nieoficjalnego Bloga Roku 2014. Zaproszenie przyjęłam i tak wyszło,że Papierowy Płatek przeszedł do trzeciego etapu. :) Obecnie trwa głosowanie internautów. Jeżeli miałybyście chwilę, chęci i wewnętrzne przekonanie, że zasłużyłam - poproszę o głos. :D
Sondę znajdziecie pod tym linkiem. :)


Pozdrawiam cieplutko!

sobota, 9 sierpnia 2014

Coś zmalowałam

Ależ zrobiło się tłumnie wśród obserwatorów - witam Was wszystkie! :) Będę potrzebowała trochę czasu, bym mogła zapoznać się z Waszymi blogami  - proszę o cierpliwość. Teraz przekonuję się na własnej skórze, że takie grono to nie tylko wielka frajda ale i niemały obowiązek. :)

Postanowiłam sobie, iż zacznę ćwiczyć rękę w malowaniu. Brakuje mi wiele w tym temacie, na hasło "maluj" ma dłoń robi się sztywna i zupełnie nie moja. :) Nie miałam pomysłu, jak mogłabym zadebiutować. Na ratunek przybyło życie i przyjaciółka z babeczkami własnej roboty (pyszności!). Takim to sposobem powstała babeczka dla fajnej babeczki. ;) Nie było dla mnie odkryciem, iż próby przelania czegoś z głowy skończą się katastrofą, dlatego też sięgnęłam po serwetkę z wspomnianym motywem, z lekka go modyfikując. Podoba mi się. :) Nawet się z zielenią wstrzeliłam (pod kolor jednej ściany). Akurat nie tej ze zdjęcia, która fakt faktem z kuchni pochodzi ale u mnie. :) Przymierzam się do kolejnego malunku, Mona Lisa to nie będzie ale jestem nastawiona optymistycznie. :)

Pozdrawiam i dobranoc!


   

wtorek, 29 lipca 2014

Zebra

Pierwszy dzień po urlopie już za mną, na szczęście upłynął on całkiem przyjemnie. :) W połowie mojej nieobecności odbyła się przeprowadzka do niedawno postawionego budynku - mimo "zaległości" dość szybko się w nim odnalazłam, co więcej, nawet spodobało mi się nowe miejsce pracy. :)

Równocześnie oddałam do rąk własnych gotowy chustecznik. Koleżanka dała mi wolną rękę w wyborze jednego z trzech wzorów - aniołków, pepitki lub zebry. Ten ostatni przemówił do mnie zdecydowanie najbardziej . :) Efekt oceńcie same. Góra jest także biała, dopiero po przerzuceniu zdjęcia na laptopa dopatrzyłam się zakłamania w kolorze. :)

Pozdrawiam i dobranoc!





niedziela, 27 lipca 2014

Zatrzymując wspomnienia

Natchnienie do zmiany wystroju pokoju na morski przyszło jeszcze podczas pisania pracy licencjackiej. Do tego stanu rzeczy przyczyniło się tęskne oglądanie zdjęć z Krynicy Morskiej, lecz również muszelki, które z Anią przywiozłyśmy. Na wykorzystanie czekały w cedzaku w łazience zdecydowanie za długo. :) Drobne poczynania w tym kierunku zaczęłam jeszcze w czerwcu, lecz szumne dokończenie dzieła przypadło już po tym całym uczelnianym szaleństwie. :) Filiżanka nie jest mojego autorstwa ale przyznajcie, że świetnie się wkomponowała. :)





Mój długi urlop za chwilę dobiega końca - jestem tym faktem zdecydowanie niepocieszona! Jak tam u Was, przed (szczęściary), po (łączę się w bólu) czy w trakcie (szczęściary)? :) Wyjątkowo zrezygnowałam z kolejnego dłuższego wyjazdu na rzecz małego wypadu i "pomieszkania" we własnym domu - chyba powoli się starzeję. :):)

Pozdrawiam (jeszcze wakacyjnie)! 


poniedziałek, 21 lipca 2014

Wyróżnienie Liebster Award cz. 2

Doszłam do wniosku, że warto było się chwilę wstrzymać z rozdaniem wyróżnień - dwie osoby dotarły do mnie same. :)  Popatrzyłam, poczytałam i zadecydowałam. :)

I tak wyróżnienie wędruje do:

1. Zainspirowana Ewela - za bardzo udane początki i wielki potencjał w pleceniu w papierowej wikliny.
2. Sutasz i inne przygody - za moje zbieranie zębów z podłogi, na widok Twoich prac szczęka opadła mi z łoskotem. :)
3. Handmade by Emi - za całokształt, jedno z moich ulubionych miejsc w sieci :)

Pytania ode mnie:

1. Najprzyjemniejsza rzecz w blogowaniu
2. Umiłowane zajęcia (poza robótkami) :)
3. Co blogowanie wniosło do Waszego życia?
4. Czy jest jakaś technika handmade, którą chciałybyście się dopiero nauczyć?
5. Ulubiony kolor
6. Wymarzona podróż
7. Kawa czy herbata?
8. Wiosna, lato, jesień czy zima? :)

Dziękuję. :)

Pozdrawiam!


niedziela, 20 lipca 2014

Wyróżnienie Liebster Award cz. 1

Jakiś czas temu otrzymałam wyróżnienie od szalenie sympatycznej i równie zdolnej Barnaby Courtois, za co bardzo dziękuję! :) Zachęcam do zaglądania na jej bloga, gdzie znajdziecie śliczną biżuterię i dekoracje do domu.


1. Co Cię inspiruje do tworzenia?
Natura, ludzie, dla których tworzę, sam materiał, prace innych rękodzielników... pod tym względem możliwości są nieograniczone.

2. Jaka technika jest Ci najbliższa?
Zdecydowanie decoupage. :)

3. Co lubisz robić w wolnym czasie poza handmade?
Podróżować, uwieczniać piękne miejsca i chwile na zdjęciach, uczestniczyć w różnych imprezach kulturalnych. Z takich bardziej "tradycyjnych" zajęć, wiadomo, spotkania z przyjaciółmi, jazda na rowerze, książki... wszystko zależy od nastroju i możliwości. :)

4. Kawa czy herbata?
Kawa, im więcej mleka tym lepiej. :) Ktoś by mógł zapytać, co to za kawa?

5. Czym w życiu chciałabyś się zajmować?
Czymś innym niż obecnie. :)

6. Ile czasu poświęcasz na tworzenie swoich prac?
Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie, jest to wypadkowa weny, dostępnych materiałów, pracochłonności projektu i wielu innych czynników. :)

7. Jaka praca wymagała od Ciebie najwięcej wysiłku?
Oj, chyba nie miałam jeszcze takiej pracy, sądzę bowiem że bym ją zapamiętała pod tym kątem. :)

8. Chciałabym...
...hmm, lepiej byłoby zapytać, czego bym nie chciała? :D

Teraz byłaby pora na wyróżnienie trzech innych blogów. Niestety po raz drugi mam problem, które wybrać, najchętniej obdarowałabym wszystkie - w każdym bowiem jest coś unikalnego, przyciągającego uwagę.

Pozwolicie, że oddale się ze swoim myślami. :D

Pozdrawiam!

sobota, 19 lipca 2014

Rocznicowe candy

Wreszcie udało mi się odkopać z tej sterty papierów, która zalegała na stole od ponad miesiąca. :) Emocje opadły, mogę w końcu z czystym sumieniem rozpocząć dalsze blogowanie.

Mam trochę zaległości, bo w czasie nieobecności udało mi się odwiedzić jeden jarmark a to wpadło jakieś wyróżnienie... Nie wspominam już o brakach w lekturze Waszych blogów! Ale wszystko w swoim czasie. :)

Zanim przejdę do sedna, pragnę przywitać dwójkę nowych obserwatorów - Wasza obecność to znak, że blog nie umarł, lecz chwilowo odpoczywał. ;)

W ubiegłą niedzielę minęła rocznica powstania Papierowego Płatka, nawet nie wiem kiedy ten czas zleciał. Z tej okazji ogłaszam i zapraszam na candy, świętujmy razem! :)

Jakoś tak wyszło, że bardzo fioletowe te cukierki - koszyczek i zakładka z motywem lawendy oraz niewielka osłonka. :) Do kompletu trzy serwetki z rzeczoną lawendą oraz sześć kolorowych.



ZASADY:

  • napisz komentarz pod tym postem,
  • umieść na bocznym pasku swojego bloga podlinkowany banerek kierujący do tego posta,
  • jeżeli nie masz bloga, nie szkodzi, pozostaw adres mailowy :) 
  • zabawa trwa miesiąc, na zgłoszenia czekam do 19-go a 20-go sierpnia ogłoszę wyniki :)
  • będzie mi bardzo miło, jak zostaniesz obserwatorem bloga, nie jest to jednak warunek konieczny :)
  • wysyłka tylko na terenie Polski.

Pozdrawiam i życzę powodzenia! :)



środa, 16 lipca 2014

Wracam!

Witajcie po przerwie!

Z radością informuję, że się obroniłam. :) Bardzo Wam dziękuję za życzenia!
W najbliższych dniach wrócę do Was z małą niespodzianką, proszę jeszcze o chwilę cierpliwości. :)

Pozdrawiam wakacyjnie!

wtorek, 3 czerwca 2014

(Po)panieński i czasowe zawieszenie :)

Ostatnie dni bardzo odciągnęły mnie od tworzenia. Skupiłam się przede wszystkim na nauce i pracy licencjackiej, ponieważ do końca roku akademickiego zostało mi już niewiele czasu a chciałabym zakończyć ten etap swojego życia terminowo. :) Z tego powodu oficjalnie zawieszam blogowanie na najbliższy miesiąc, może półtora. Trzymajcie za mnie kciuki. :)

Jakiś czas temu wspominałam o planowanych krótkich wakacjach - doszły one do skutku. Świadkowa z Panną Młodą wyruszyły na czterodniowy babski wypad nad morze. Ulokowałyśmy się w geograficznie ustronnej Krynicy Morskiej, zwiedziłyśmy i ją i Frombork, porzuciłyśmy na ten czas zdrowe nawyki żywieniowe itp. itd. etc. i z nowymi siłami wróciłyśmy na Mazowsze. :) Uwielbiam takie odskocznie, dają mi napęd do dalszego działania! I wspomnienia... najpiękniejsze, co nam pozostaje. :)

Pozdrawiam i do następnego razu! :)







niedziela, 18 maja 2014

Szczypta lawendy

Tę szkatułkę napoczęłam jeszcze przed Wielkanocą. Niestety z powodu świąt, później przygotowań do wesela a jeszcze dalej zwyczajnego "niechcenia" jej wykończenie trochę się przesunęło. ;)

Przy malowaniu obramowania stwierdziłam, że taśma malarska jest genialnym drobiazgiem, który już na stałe zagościł w mojej wciąż powiększającej się, twórczej rupieciarni. :)

Pozdrawiam!