Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoracje morskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoracje morskie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 stycznia 2019

DIY: Dzięciecy odliczacz czasu do wakacji nad morzem - pomysł z 2017!

Witajcie Moi Drodzy,

jestem w szoku, że zdecydowałam się na publikację tego pomysłu. Zrealizowałam go dwa lata temu do wiosennego numeru DIY Home, jednakże magazyn nie ujrzał wtedy światła dziennego. Dawno zapomniałam o sprawie. Do dzisiaj. :)

Wyciągnęłam z szafy stary laptop, by zrobić skan dokumentów (płyta ze sterownikami zaginęła, także nie mam możliwości połączenia skanera z komputerem, którego używam obecnie).
Na emeryturę przeszedł wiele miesięcy temu i nie pamiętałam, że na dysku zostały jeszcze jakieś pliki. Jakie było moje zdziwienie, kiedy zajrzałam do folderu o zagadkowej nazwie "edytka1". :) :)

Reszta to już formalność. Opis znalazłam w wysłanych wiadomościach - 30 kwietnia 2017
o godzinie 11:58. ;) Zdjęcia były już obrobione, gotowe do publikacji.
Błagam, nie śmiejcie się tylko. :) :)

Coś do pokoju dziecięcego, na odliczanie czasu do wakacji nad morzem. ;) Pomysł jest na tyle łatwy, że milusiński spokojnie wykona pracę samodzielnie - dla większego bezpieczeństwa lepiej wykorzystać ramkę z szybką ze szkła akrylowego. :)

Potrzebujemy: ramkę na zdjęcie (moja miała 13x18 cm), trzy kolory bloku technicznego, samoprzylepne piankowe ozdoby, klej, nożyczki

1. Na dwóch wybranych kolorach odrysowujemy szkło z naszej ramki, tworząc plażę i niebo, wycinamy.
2. Jeden z prostokątów odrysowujemy na trzecim kolorze, będzie to morze - wycinamy.
3. Trzeci wycięty prostokąt rozdzieramy wzdłuż w dwóch miejscach, tworząc fale. Przyklejamy najpierw falę na dole, potem na nią kolejną.

4. Obrazek wkładamy do ramki, ozdabiamy piankowymi dekoracjami. Na szkle możemy pisać flamastrem. :)

Jeżeli będziecie chcieli, zrobię kontynuację na wakacje na górskich szlakach. ;) ;) :)

Pozdrawiam serdecznie,

Karolina

piątek, 15 sierpnia 2014

Maluję, obserwuję i coś jeszcze

Witam serdecznie kolejnych obserwatorów! :)
Zostały jeszcze 4 dni do zamknięcia listy chętnych na candy, zapraszam. :)

Pragnę podzielić się z Wami moim kolejnym dzieciątkiem z cyklu "(wy)malowane". Wzorowałam się na filiżance przywiezionej z Krynicy. :) Łódka brązowa pochodzi z serwetki, lecz uprościłam ją w celu zachowania spójności obrazka. Co tu kryć - mam chrapkę na więcej. :):)





Jak zapewne wiecie, w ubiegłą niedzielę miało miejsce niesamowite zjawisko astronomiczne jakim jest tzw. Superksiężyc. Wtedy to nasz naturalny satelita jest wyjątkowo blisko Ziemi. Akurat w moim mieście niebo sprzyjało, dzięki czemu jak na dłoni widoczna była zarówno wielkość jak i szczególna jasność księżyca. :) W trakcie obserwacji zrobiłam kilka zdjęć, z czego te najlepszej jakości pokazuję Wam. :)



I taka jeszcze mała sprawa... w sumie nie lubię się chwalić takimi rzeczami ale czasem chyba jednak trzeba. :) Mój blog został zaproszony do wzięcia udziału na Nieoficjalnego Bloga Roku 2014. Zaproszenie przyjęłam i tak wyszło,że Papierowy Płatek przeszedł do trzeciego etapu. :) Obecnie trwa głosowanie internautów. Jeżeli miałybyście chwilę, chęci i wewnętrzne przekonanie, że zasłużyłam - poproszę o głos. :D
Sondę znajdziecie pod tym linkiem. :)


Pozdrawiam cieplutko!

niedziela, 27 lipca 2014

Zatrzymując wspomnienia

Natchnienie do zmiany wystroju pokoju na morski przyszło jeszcze podczas pisania pracy licencjackiej. Do tego stanu rzeczy przyczyniło się tęskne oglądanie zdjęć z Krynicy Morskiej, lecz również muszelki, które z Anią przywiozłyśmy. Na wykorzystanie czekały w cedzaku w łazience zdecydowanie za długo. :) Drobne poczynania w tym kierunku zaczęłam jeszcze w czerwcu, lecz szumne dokończenie dzieła przypadło już po tym całym uczelnianym szaleństwie. :) Filiżanka nie jest mojego autorstwa ale przyznajcie, że świetnie się wkomponowała. :)





Mój długi urlop za chwilę dobiega końca - jestem tym faktem zdecydowanie niepocieszona! Jak tam u Was, przed (szczęściary), po (łączę się w bólu) czy w trakcie (szczęściary)? :) Wyjątkowo zrezygnowałam z kolejnego dłuższego wyjazdu na rzecz małego wypadu i "pomieszkania" we własnym domu - chyba powoli się starzeję. :):)

Pozdrawiam (jeszcze wakacyjnie)!