Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 stycznia 2018

Gotowi... Akcja! recenzja książki "Akcja Renowacja"

Witajcie Moi Drodzy,

prawdziwą przyjemnością jest obcowanie z ludźmi kreatywnymi i życiowo spełnionymi. Są żywym przykładem, że realizacja marzeń nie tylko jest możliwa, ale że właściwy moment na zmianę jest zawsze tu i teraz. Nigdy przecież nie będziemy tak młodzi, jak dziś. :)

Małgorzata Margas z jednej strony postawiła wszystko na jedną kartę, rezygnując ze stabilnego zatrudnienia będąc, jak sama napisała, "poważną kobietą po pięćdziesiątce". Z drugiej metodycznie, krok po kroku podążała za pragnieniem, by rękodzielniczą pasję przełożyć na język biznesu. Z sukcesem. :) Książka "Akcja Renowcja. 25 pomysłów na pełne kolorów meble." jest uwieńczeniem lat praktyki oraz wielkiej pasji.

Książkę miałam szczęście nabyć bezpośrednio u Autorki, podczas fantastycznych warsztatów - pisałam o nich tutaj. :)

Każda osoba, w której ręce wpadł mój egzemplarz, zachwycała się klimatycznymi fotografiami. Nie bez powodu - aranżacje są kolorystycznie spójne oraz pasują do charakteru zaprezentowanych przedmiotów. Nie zapomniano o zbliżeniach na detale - ładne uchwyty, wzory naniesione szablonami, przecierki... Jak na dłoni widzimy, że meble zostały dopieszczone i odnowione z dbałością o każdy szczegół. Pomysłowo przedstawiono same farby. Wisienką na torcie zaś są ujęcia portretowe, które dodają książce wiele ciepła i uroku. :)

 "Akcja Renowacja" została podzielona na trzy części - malowanie mebli na gładko, stylizację poprzez postarzanie oraz kompedium wiedzy o farbach, preparatach Autentico i niezbędnych narzędziach. Projekty są bardzo różnorodne, na warsztat trafiły nie tylko krzeszła i wolnostojące szafki. Swoje pięć minut mają również m.in. tkaniny, meble ogrodowe czy dębowe łóżko. Zróżnicowany został poziom trudności renowacji. Czytelnik krok po kroku przechodzi od najprostszych metamorfoz z użyciem farby i taśmy malarskiej, do zabiegów wymagających większej wprawy jak efekt ombre czy zaczerpnięte z decoupage'u spękania.


Tak na marginesie...
Meble malowane na gładko bardziej trafiąją w mój gust, jednakże znalazłam perełki wśród mebli postarzanych - na pierwszym miejscu plasuje się poniższy stolik. :)

Książka jest dla każdego - inspiracje odnajdzie zarówno początkujący miłośnik mebli z duszą, jak i doświadczony pasjonat oryginalnych rozwiązań. Dużym plusem są drobne wskazówki umiejscowione w różnych miejscach książki, jak i ostatni rozdział, w całości poświęcony materiałom używanym w trakcie pracy. Solidna dawka uporządkowanej wiedzy teoretycznej połączona z dobrze wytłumaczonym pomysłem zawsze zaprocentuje meblem jedynym w swoim rodzaju. 

Chcesz odświeżyć mieszkanie niskim kosztem? Masz w piwnicy solidne krzesło po cioci Basi ale nijak nie pasuje do ogólnego wystroju? Może sfatygowany stolik, przy którym dziadek czytał Ci bajki i za żadne skarby nie pozwolisz go wyrzucić? Spokojnie, wszystko da się zrobić, kiedy wiesz jak zacząć. :) Jeżeli jednak utkniesz w połowie, Małgosia chętnie odpowie na wszystkie pytania i rozwieje wątpliwości. :)

Pozdrawiam serdecznie,

Karolina

niedziela, 19 marca 2017

Różowy górą! recenzja książki "Twoje DIY"

Witajcie Moi Drodzy,

Ponad 86 tys zainspirowanych obserwatorów, współpraca z wieloma znanymi markami, liczne wystąpienia w porannych programach telewizyjnych - popularność Katarzyny Ogórek, autorki bloga "Twoje DIY" to naturalna konsekwencja ogromnych pokładów kreatywności połączonych z wytrwałością w realizacji postawionych sobie celów. Pierwszym krokiem, w trwającej kilka lat drodze na szczyt rankingu wpływowych blogerów, było porzucenie pracy w korporacji.
Z każdym kolejnym było do przewidzenia, że publikacja książki jest wyłącznie kwestią czasu.

Od momentu pojawienia się informacji na ten temat, książka zajęła czołowe miejsce w moim prywatnym rankingu "must have". Wygląda na to, że w ubiegłym roku byłam bardzo grzeczna, ponieważ ku mojej niezmiernej radości dostałam ją w prezencie gwiazdkowym a Św. Mikołaj wręczył mi ją osobiście. :)



Blog "Twoje DIY", od początku swojego istnienia, propaguje idee własnoręcznego tworzenia oraz upcyclingu. Udowadnia, że wykonanie nietuzinkowych dekoracji do domu czy prezentów dla bliskich nie wymaga szczególnych umiejętności. Wystarczy sprytna kombinacja materiałów, które znajdziemy w mieszkaniu lub okolicznym sklepie. We wstępie do pierwszego rozdziału książki autorka podkreśla, że "zrób to sam" to "bardziej techniczne łączenie niż artystyczna wena". Trudno się z tym stwierdzeniem nie zgodzić.


Pod kątem wizualnym książka jest bardzo spójna stylistycznie z blogiem. Charakterystyczne ujęcia z góry przy dokumentowaniu kolejnych etapów pracy, kolorowe tła i widoczne dłonie Pani Kasi - nie ma miejsca na pomyłkę. :) Nic dziwnego - wszystkie zdjęcia powstały w mieszkaniu autorki z pomocą... no właśnie. O kulisach powstawania książki możecie przeczytać tutaj. Swój wkład w wykonanie grafik oraz złożenie książki miała uzdolniona graficzka Weronika Boruń, prowadząca bloga mavelo.pl. Efektem współpracy obu Pań jest wielobarwne cacuszko, które mruga do nas zalotnie różową okładką. I jak się temu oprzeć? :)

W samej książce znalazło się 60 zupełnie nowych pomysłów, które zostały podzielone na cztery kategorie: "Dekoruj w swoim stylu", "Zrób sam prezent", "Zorganizuj się" oraz "Świętuj po swojemu". Bardzo podoba mi się to, że znane techniki zostały przedstawione niesztampowo. Część użytych materiałów również zaskakuje. Zdradzę w sekrecie, że przy pierwszym spotkaniu
z publikacją, na paru stronach cicho sobie westchnęłam coś w stylu "Cholera, czemu nie wpadłam na to wcześniej?" :) Chociażby przy tej uroczej drewnianej tacy.


Projekty są miłe dla oczu, proste a ich wykonanie bardzo przejrzyście zaprezentowane. Jednakże, przez ich zbytnią prostotę, poczułam lekki niedosyt. Książka świetnie sprawdzi się jako pierwszy instruktaż dla osób początkujących. Bardziej zaawansowanych bez wątpienia zainspiruje ale poszukiwania kolejnych natchnień prędzej zaprowadzą ich na bloga.
Znam to z autopsji. :)

Dodając kilka słów na zakończenie - książka jest zdecydowanie warta polecenia. Ciekawe pomysły i ich ładna prezentacja potrafią zatrzymać na dłużej. Wkład autorki bez dwóch zdań imponujący. W szczególności dedykuję ją tym, którzy chcieliby wyruszyć w pasjonującą podróż
z DIY ale nie wiedzą od czego zacząć. Z Panią Kasią podołacie! :)

Pozdrawiam serdecznie,

Karolina