Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dyplom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dyplom. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 października 2017

Mój dyplom cz. II - projekt pokoju hotelowego

Witajcie Moi Drodzy,

Główne zadanie postawione słuchaczowi na czas trwania studiów. :) Pokój hotelowy Modern Art zaprojektowany został z myślą o nowoczesnej kobiecie – silnej, energicznej, charakteryzującej się poczuciem humoru oraz dystansem do świata. W cukierkowym wnętrzu proste geometryczne formy z drewna, plastiku, ceramiki i szkła akrylowego łączą się z niebanalnymi dodatkami z motywem psa pudla – z jednej strony symbolem splendoru, z drugiej – kiczu. Nieszablonowość pokoju podkreśla jego lokalizacja – najwyższe piętro wieżowca, z okna którego rozpościera się widok na tętniącą życiem metropolię. :)



W ramach prezentacji całości, wrzucam jeden z rysunków technicznych - przedstawia on układ aranżacyjny pomieszczeń wraz z ułożeniem podłogi. :)


Możecie zauważyć, że meble, które pokazywałam w pierwszej części klik nie występują w projekcie. Stało się tak, ponieważ były tylko i wyłącznie inspirowane stylem oraz kolorystyką wymyślonego przeze mnie pokoju hotelowego. :)

 

Pozdrawiam serdecznie,

Karolina

czwartek, 19 października 2017

Mój dyplom cz. I - elementy wystroju wnętrza

Witajcie Moi Drodzy,

Zgodnie z obietnicą, podzielę się z Wami szczegółami mojego dyplomu. Postanowiłam ująć temat w dwóch częściach, by uniknąć dłużyzn. Dzisiaj napiszę kilka słów o głównej części wystawowej. Kolejna dotyczyć będzie projektu zaprezentowanego na planszach.  :)


Od początku wiedziałam, że pastelowy komplet (pisałam o nim tutaj i tutaj) przełamię elementami o wyrazistym kolorze. Całość miała od progu rzucać się w oczy. :) Konsekwentnie zabrnęłam w geometryczne wzory, tworząc obraz na płycie MDF o wymiarach 80x60 cm. Kolory dobrałam tak, by złudzenie trójwymiarowości było jak najbardziej intensywne. :)



W ramach ciekawostki napiszę, że obraz powstał za bezcen - wykorzystałam te same farby, którymi malowałam meble a płyta została po dawno potłuczonej antyramie - docięłam ją tylko pod pożądany wymiar. :)

Drugim elementem była lampa stojąca, którą sama zaprojektowałam. Zależało mi, by miała prostą, nowoczesną formę. Zrezygnowałam z klosza na rzecz dużej żarówki. Ramię lampy jest ruchome, dzięki czemu moża dowolnie regulować wysokość, na jakiej znajdzie się źródło światła.

W technicznym przeniesieniu projektu do rzeczywistości pomógł mi Tata, który ma smykałkę do stolarki. :) Wyłącznie dla mnie została najmilsza część, czyli malowanie. :)

 

Pozdrawiam serdecznie,

Karolina

niedziela, 24 września 2017

Przyszedł ten dzień...

Witajcie Moi Drodzy,

ostatnio konsekwentnie milczałam, mimo to praca wrzała. Dopinałam różne tematy na ostatni guzik. Dziś mogę się pochwalić, że w dniu wczorajszym obroniłam swój dyplom na łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych na ocenę bardzo dobrą. :) Oficjalnie jestem projektantem wnętrz, choć jeszcze to do mnie do końca nie dotarło. :) Obrona na uczelni artystycznej wygląda zupełnie inaczej, było to bardzo ciekawe doświadczenie. Na zdjęciach możecie obejrzeć moje stanowisko, na którym prezentowałam wykonane przez siebie prace wraz z projektem.




Krzesło i komodę poznaliście dużo wcześniej. :) Resztę spowiłam zasłoną tajemnicy, ponieważ nie chciałam odsłaniać wszystkich kart. ;) Więcej szczegółów o samym projekcie ujawnię następnym razem. :)

Dzisiaj wydaje się to zabawne, jednakże ani w piątek ani w sobotę nie było mi do śmiechu. Rozstawiłam swój dyplom w piątek wieczorem. Nie zdążyłam jeszcze dojechać do kwatery, gdy dostałam telefon, że lampa miała mały wypadek i stłukła się żarówka. Sprawca zamieszania na drugi dzień odkupił żarówki w zapasie. I chwała, ponieważ w połowie trwania egzaminu wypadek miał miejsce po raz drugi. ;) Najwidoczniej ten incydent, choć niezbyt pożądany, przyniósł mi łut szczęścia. :) Czeka mnie jeszcze gala dyplomowa, czyli sama przyjemność. :)

Pozdrawiam serdecznie,

Karolina