środa, 5 marca 2014

Dekor, sztuczne drzewko, zapowiedź, pytanie

Dzisiaj tak na szybko - dekor, który początkowo miał mieć motyw identyczny jak na świeczkach z postu "Kurka i kogucik", jednakże w ostatniej chwili zmieniłam koncepcję... :)


... oraz sztuczne drzewko. Po przesadzeniu kaktusa została mi niewielka doniczka, którą wykorzystałam do tej dekoracji. :)


W najbliższym czasie szykuję małą niespodziankę dla odwiedzających Płatka. :) Mam jeszcze pytanie, ktoś wybiera się na handemade'owy Targ Jedyny w Blue City? :) Termin - najbliższy weekend. Szczegóły http://bluecity.pl/wydarzenia/targ-jedyny-na-wiosne,3450,pl.html Pozdrawiam!

niedziela, 23 lutego 2014

Wesoła gromadka i mały trip

Do dobrego człowiek szybko się przyzwyczaja. Po raz kolejny ozdobiłam świeczki "na łyżeczkę". Na farby, kleje i lakiery zerkam teraz trochę z ukosa, nie mam zapału by zająć się "poważnym" decoupagem. :)

Na każdym jajeczku są po cztery zające a każdy z nich jest inny. :)


Za oknem jest tak pięknie, iż postanowiłam wybrać się na wycieczkę. Wybór padł na Zamek Książąt Mazowieckich w Czersku k/Góry Kalwarii. Takim moim innym hobby jest wyszukiwanie ciekawych miejsc, niekoniecznie odległych od mojego miejsca zamieszkania. W myśl zasady "cudze chwalicie, swego nie znacie", staram się sukcesywnie odkrywać uroki mazowieckiej ziemi, która jest mi bardzo bliska. :)







piątek, 21 lutego 2014

Kurka i kogucik

Zabawne, luty taki krótki a co chwila powstaje coś nowego. :)

Poniżej ciąg dalszy zabaw z podgrzewaczem i łyżeczką, tym razem wykorzystując motywy ludowe - mężnego kogucika oraz wdzięczną kurkę. :) Wzór podoba mi się tak bardzo, że prawdopodobnie wyląduje jeszcze na innym przedmiocie. Mam pewien pomysł, póki co. ;)


wtorek, 18 lutego 2014

Świece od zaraz

Dzisiaj chcę podzielić się techniką, którą w skrócie można opisać "minimum wysiłku, max efekt". :)

Nie ukrywam, iż chętnie zasiadam sobie w kącie Pracowni Jabłoniee i podziwiam cudowności wychodzące spod rąk Edyty. U niej to właśnie znalazłam sposób na szybkie ozdobienie świec - wykorzystując podgrzewacz, łyżeczkę i interesujący nas motyw z serwetki. Cały trik polega na przymocowaniu serwetki do powierzchni świecy właśnie za pomocą rozgrzanej (byle nie za mocno :) ) łyżeczki. Szybko, bez spływającego kleju i lakieru a efekty, jak dla mnie, świetne. :) Zdecydowanie polecam!



niedziela, 16 lutego 2014

Biżu początki

Chciałabym Was serdecznie zaprosić do mojej galerii na witrynie Twierdza Wyobraźni, w której, poza dotychczas opublikowanymi zdjęciami, znalazła się część stworzonej przeze mnie biżuterii. Były to moje początki z rękodziełem, niektóre prace nadgryzł już lekko ząb czasu. :) Galeria będzie sukcesywnie uzupełniana.

Poniżej link...

http://twierdzawyobrazni.pl/profil-uzytkownika/userprofile/Papierowy%20Płatek#prettyPhoto

...a tutaj preludium. ;)




sobota, 15 lutego 2014

Anielski zastęp i wiosna

"Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają jak latać."
Antoine de Saint-Exupery

Dla moich Aniołów powstały z masy solnej mniejsze, równie opiekuńcze, z błyszczącymi sukienkami i aureolami. :)

Tak wyglądały po wypieczeniu...


a tak w pełnej krasie.


Nie wiem jak Wy, ja osobiście poczułam już wiosnę. :) Na parapecie w moim małym królestwie pysznią się tulipany i żonkile, wyciągnęłam również drzewko, które wykonałam dwa lata temu. Jak ten czas leci. :) 





piątek, 7 lutego 2014

Kuferek vintage

Moja pierwsza praca w stylu vintage. :)

Niesamowite uczucie - zasiąść do pracy po uprzednim wyrwaniu się ze szponów choróbska, które wyjątkowo dało popalić. :) Kuferek trafi już jutro do pewnej bardzo miłej osóbki jako prezent urodzinowy. :)



niedziela, 26 stycznia 2014

Na opak

Za oknem śnieg i mróz, po stole gania się kurczak z zającami, nad nimi zaś fruwają motyle. :p

Pora w sumie kiepska, chociaż przyznaję, że ozdabianie drewnianych jajek w styczniu potrafi być absorbującym zajęciem. ;) Wyjątkowo wykańczam je lakierem z połyskiem, jakoś tutaj bardziej mi pasuje. Jeszcze trochę potrwa zanim zrobię zadowalającą mnie ilość, potem za to będzie to, co lubię najbardziej, czyli wielka rozdawajka. :)


wtorek, 14 stycznia 2014

Serwetnik

Na początku serdecznie witam kolejnych dwóch obserwatorów! :)

Zgodnie z zapowiedzią - oliwkowy serwetnik. Uporałam się z nim szybciej niż sądziłam.
To by było na tyle, w ramach równowagi po wczorajszym bardzo długim wpisie. :)


poniedziałek, 13 stycznia 2014

Tacka i wyróżnienie

Trochę odciągałam moment pochylenia się nad poniższą tacką.. To przez drobne obawy, czy na pewno wyjdzie taka, jaką sobie wymyśliłam.

Jako dodatki na stół, do sukcesywnie kompletowanej białej zastawy, wykombinowałam sobie przedmioty z motywem oliwek, bardzo upodobanym. :) Ta niewielka tacka świetnie sprawdzi się przykładowo pod dzbanek. :) Wkrótce zabieram się za serwetnik, w planach na tę chwilę jest również duża taca z uchwytami.

Obawy wynikały z po raz pierwszy wprowadzonej techniki postarzania, czy przypadkiem nie przedobrzę. :) Jednakże efekt końcowy spełnił moje oczekiwania. :)


Ku mojemu zaskoczeniu, otrzymałam wyróżnienie od blogerki Mady z http://mada-art-vision.blogspot.com, za co bardzo dziękuję! :)


Żeby nie było łatwo, zostałam równocześnie zobowiązana do skrupulatnego wypełnienia poniższych punktów:

  • pokazać nagrodę i podziękować za wyróżnienie (z tym był akurat najmniejszy problem :)),
  • ujawnić 7 nieznanych faktów o sobie,
  • nominować 7 kolejnych blogów,
  • poinformować wybrańców o nominacji.

Się narobiło. :) Hmm... fakty o Płatku, tajne przez poufne:
  • lubię pomilczeć :),
  • jestem nocnym markiem,
  • chętniej kupię sobie kolejną książkę niż nowy ciuch - niestety nie nadążam za ich czytaniem, choć bardzo lubię :),
  • bez założonej biżuterii, nawet najdrobniejszej, czuję się niekompletnie ubrana,
  • prawie zawsze szukam kluczy przed wyjściem do pracy  - także gdy są tam, gdzie być powinny  :),
  • grywam w gry planszowe,
  • nie znoszę pakowania, mimo iż wycieczki same w sobie uwielbiam :).

Nominacje zaś wędrują do...


Pozdrawiam! :)

sobota, 4 stycznia 2014

Świecznik i zakładka

Witam Was w nowym roku i jeszcze raz życzę wszystkiego najlepszego. :)

Do powstałego przed dwoma laty (!) chustecznika dołączył świecznik, oba przedmioty utrzymane są w tej samej stylistyce, choć wyraźnie różnią się jakością wykonania (wizualnie i "na dotyk"). :)

Chustecznik był moim drugim projektem w ogóle ale pierwszym, na który miałam ściśle sprecyzowany pomysł. :) Jak dziś pamiętam zakupione na ten cel pierwsze pudełko akrylowych farb i małą dewastację mieszkania wyrządzoną przez czarną. Farba okazała się być trochę skawalona, przez co nie mogłam jej wycisnąć. Przy drugiej, mocniejszej próbie nie wytrzymał zgrzew tubki i połowa zawartości znalazła się na stole, dywanie i firance. ;) Na szczęście dzięki szybkiej interwencji udało się zapobiec trwałym zaplamieniom. :)



Pochwalę się jeszcze zakładką do książki, którą dostałam na święta od przyjaciółki - wykonaną własnoręcznie. :)