sobota, 15 kwietnia 2017

Trwając w oczekiwaniu...

Witajcie Moi Drodzy,

korzystając z wolnej chwili, chciałam Wam jeszcze pokazać coś drobnego. :)

Pomiędzy zdjęciami upłynął tydzień - lekkim zaskoczeniem był kolor hiacyntów, ponieważ pani
w kwiaciarni gwarantowała, że będą białe. :)


Zgodnie z zamiarem, posiałam rzeżuchę w skorupkach.


Pisanki w tym roku są bardzo proste. Od rana widać było po oczach, że wiedzą co się święci. ;)

Co najistotniejsze...

 Pozdrawiam świątecznie,

Karolina

5 komentarzy:

  1. Pięknych, rodzinnych Świąt :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hiacynt żółty też śliczny :)
    WESOŁEGO ALLELUJA !

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie u Ciebie, wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  4. Na tym stole wielkanocnym, gdy z dorosłych nikt nie patrzy,
    bazie w krąg rozkłada wiosna i zaczyna swój teatrzyk.
    W berka bawią się pisanki po talerzach się ślizgając,
    a z cukrowym zaś barankiem z czekolady tańczy zając.
    Żółty kurczak z waty, który nóżki ma z zapałek,
    wylał całą wodę z kwiatów piszcząc: lany poniedziałek!

    Miłego dalszego świętowania życzę :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każde miłe słowo, bez Was blogowanie nie miałoby najmniejszego sensu. :) Zapraszam do częstszych odwiedzin!