środa, 29 marca 2017

Zaległy wianek z kanzashi

Witajcie Moi Drodzy,

porządkując fotografie na dysku zewnętrznym, natrafiłam na wykonany w ubiegłym roku wianek z papierowej wikliny. Ozdobiłam go satynowymi, niebiesko-granatowymi kwiatami kanzashi i podarowałam przyjaciółce na urodziny. :)

Ciekawostką jest historia kanzashi - wywodzi się z Japonii i jest to tradycyjna jedwabna ozdoba noszona we włosach przez młode kobiety uczące się na Gejsze, czyli Maiko. :)

https://pl.pinterest.com/pin/564990715723694431/; https://pl.pinterest.com/pin/359162139013034217/; https://pl.pinterest.com/pin/97882991873848538/

Zachwyca kolorystyką i bogatą formą, prawda? :) Zawsze uważałam, że wszystko, co najlepsze pochodzi z natury. Kanzashi jest tego świetnym dowodem. :)

Pozdrawiam serdecznie,

Karolina

10 komentarzy:

  1. Śliczny wianek! Kwiaty rewelacyjnie wyszły. A historia ciekawa, nie wiedziałam o tym pochodzeniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Z tymi ozdobami to ciekawa sprawa, bo rodzaj noszonych kwiatów zależy chyba od panującego miesiąca. :)

      Usuń
  2. ja jestem pod wrażeniem:) kolorystyka jest przecudowna idealnie ze sobą komponują te barwy:) oglądałam wyznania gejszy tam właśnie było dużo tego typu ozdób;) obserwuję z miłą chęcią i zapraszam serdecznie do siebie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, dziękuję:) Zajrzę i do Ciebie! A film ląduje na liście "do obejrzenia". Pozdrawiam

      Usuń
  3. Fajny wianek i ekstra kwiatki :**

    OdpowiedzUsuń
  4. Wianek jest naprawdę uroczy i na pewno koleżance spodobał się taki oryginalny prezent :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Tak, zdecydowanie się spodobał. :)

      Usuń
  5. Kwiatki są mega subtelne :)
    Całość wygląda bardzo fajnie!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każde miłe słowo, bez Was blogowanie nie miałoby najmniejszego sensu. :) Zapraszam do częstszych odwiedzin!