niedziela, 12 października 2014

Prezenty i metamorfoza

Witajcie:)

wiem, że zaginęłam bez słuchu na dwa i pół tygodnia, niestety nawarstwienie różnych spraw uniemożliwiło mi zaglądanie tutaj. Druga rzecz, coraz częściej brakuje mi chęci na wlepianie oczu w ekran po całym dniu w pracy, naturalnie spędzonym przed komputerem. :(
Prywatnego laptopa najchętniej chowam do torby a torbę do szafy. :) Dzisiaj jednak zmobilizowałam się, jestem. :)

Na początku z prawdziwą przyjemnością prezentuję upominki, które wygrałam u Edyty z Pracowni Jabłoniee. Edytko, raz jeszcze bardzo dziękuję za zabawę! :) Niektóre serwetki są już w kawałkach, bardzo mnie zainspirowały.


W paczuszce były jeszcze dwa serduszka, zawieszka i na piku, oraz cukierki. Cuksy zostały rozpracowane błyskawicznie, podobnie serduszka, zdradzę tylko, że mają motywy świąteczne. :) Pokażę je następnym razem. :)

Dwa dni temu wyruszyłam do Empiku po najnowszą powieść Miłoszewskiego (tak świeżą, że niemalże pachnie jeszcze drukarnią :) ) a przy okazji wparowałam do Pepco w poszukiwaniu bliżej nieokreślonego "czegoś", "czemu" mogłabym dać drugi żywot. Znalazłam tego stworka, upchniętego tak między regałami, że niemalże go przeoczyłam.


Od razu zobaczyłam na nim różyczki z serwetki od Edyty. :) Trochę farby, inne sznurki, parę koralików i obecnie prezentuje się następująco, całkiem romantycznie. :)


Pozdrawiam niedzielnie! :)

Karola 

11 komentarzy:

  1. Metamorfoza sprawiła że serduszko stało się romantycznym bibelotem. Piękne. Pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szukałam patentu na prezent i chyba właśnie znalazłam ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam zainspirować. :) Pozdrawiam

      Usuń
  3. Agata, Anita, Honorata i Ewela - bardzo dziękuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna metamorfoza! :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawe prace :)
    Zapraszam do mnie :)

    http://adtadtadta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Metamorfoza super ;)
    Świetny prezent otrzymałaś .

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każde miłe słowo, bez Was blogowanie nie miałoby najmniejszego sensu. :) Zapraszam do częstszych odwiedzin!