sobota, 31 sierpnia 2013

Rocznicowo

Znalezione w czeluściach twardego dysku... :)

Temat jeszcze z czerwca, ale co tam. ;) Dość długo zastanawiałam się co podarować rodzicom w tak niezwykłym dniu, jakim była 25-ta rocznica ślubu. Intensywne poszukiwania inspiracji zaowocowały natrafieniem na exploding boxy. Od zwykłych pudełek różnią się niesklejonymi bocznymi ściankami, które po zdjęciu wieczka swobodnie opadają na boki. :) Oczarowana ich urodą, postanowiłam zrobić coś podobnego. Cztery wieczory a efekt końcowy, jak na pierwszy raz, zaskoczył mnie samą. Czekam na kolejną wyjątkową okazję!



2 komentarze:

  1. Świetne pudełko I pomysł ! Można gdzieś zobaczyć jak takie zrobić krok po kroku ?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzę, iż fraza "exploding box" wrzucona w google da wszystkie odpowiedzi. :) O ile wtedy ręcznie wymierzałam i wycinałam bazę pudełeczka, co było mocno frustrujące, tak teraz można kupić gotową. Potem pozostaje tylko i wyłącznie najmilsza część związana z jej ozdobieniem. :) Powodzenia!

      Usuń

Bardzo dziękuję za każde miłe słowo, bez Was blogowanie nie miałoby najmniejszego sensu. :) Zapraszam do częstszych odwiedzin!