niedziela, 24 grudnia 2017

Każdemu wedle potrzeby...

Witajcie Moi Drodzy,

we wspaniałym czasie Wielkiego Oczekiwania, życzę Wam tego, czego najbardziej Wam brak:

Miłości?
Bliskości?
Wiary?
Nadziei?
Przebaczenia?
Odrobiny spokoju?
Czegokolwiek innego? Niech Wam się spełni. :)

Wpatruję się w żłóbek i uświadamiam sobie, jak wielkim cudem są narodziny - nie tylko Zbawiciela, lecz każdego z Nas. Jesteśmy Cudem a życie jest piękne, choć nieraz wędruje się przez nie pod górę. Uśmiechajmy się częściej, tulmy bliskich i ukochane zwierzaki. Nie martwmy się na zapas. Podejdźmy do siebie i zdarzeń z większym dystansem. Więcej czujmy i doświadczajmy. :) Jesteśmy tutaj tylko przez krótką chwilę, także nie traćmy cennego czasu na negatywne emocje. :)


Ze specjalną dedykacją zostawiam muzyczne kartki, miłego słuchania! :)

Czerwone Gitary - Jest taki dzień
Tarja Turunen - Feliz Navidad
Pentatonix - Mary, did You know?
Studio Accantus - Mario, czy Ty wiesz? (cover Pentatonix)

 
 



Pozdrawiam świątecznie!

Karolina

poniedziałek, 18 grudnia 2017

DIY: Świąteczne pierniczki :)

Witajcie Moi Drodzy,

moją małą przedświąteczną tradycją jest samodzielne pieczenie aromatycznych pierników. Zaszywam się wtedy w kuchni, zagniatam, wycinam i wypiekam, a dom pod sam dach wypełnia się korzennym zapachem. Od paru lat używam przepisu, który dostałam od koleżanki - specjalistki od słodkich wypieków. :) Są pyszne, przez co znikają w błyskawicznym tempie. Dodatkowo wychodzi ich tak dużo, że spokojnie udekorujecie nimi choinkę, obdarujecie rodzinę, przyjaciół i jeszcze Wam zostanie. Ukradkowe szamanie (w granicach rozsądku) również ujdzie Wam na sucho. :) :)

Za jej zgodą (dziękuję Grażynko:) ) postanowiłam się nim z Wami podzielić. :)


W tym roku doliczyłam się ok 150 szt. W zależności od wielkości foremek i grubości ciastek, ilość ta może ulec zmianie. :)

składniki
0,5 l miodu
kostka masła
0,5 kg cukru
2 jajka
1 - 1,2 kg mąki pszennej
1,5 łyżki sody (rozpuszczonej w 2 łyżkach letniej wody)
1 łyżeczka cynamonu
opakowanie przyprawy do piernika
1 cytryna

W rondelku podgrzewam miód, dodaję masło i cukier. Mieszam do uzyskania gładkiej masy, pilnując by miód się nie zagotował. Po wystudzeniu wbijam jajka, dodaję przyprawy, rozpuszczoną sodę, sok oraz otartą skórkę z cytryny - dokładnie mieszam. Na samym końcu łyżkami dodaję mąkę. W pewnym momencie masa robi się zbyt gęsta by mieszać ją łyżką czy mikserem. Wtedy dzielę ją na mniejsze porcje i zagniatam ręcznie, dopóki nie przestanie kleić się do rąk. Odstawiam na godzinę, następnie wałkuję na 3-4 mm i piekę 10 min góra - dół
w 180 st C. :) Część ozdabiam lukrem i posypką, resztę zostawiam w stanie surowym. :)

Mając wprawioną rękę, wyobraźnię i ogromne pokłady cierpliwości, można wyczarować prawdziwe cukiernicze cuda, czego dowodem są poniższe inspiracje. :)

źródło: https://pl.pinterest.com/pin/297589487870139824/, https://pl.pinterest.com/pin/440930619742446493/, https://pl.pinterest.com/pin/519954719472889032/, https://pl.pinterest.com/pin/ARq5JGcSQRjxDkdb-HWZm5zKm0PAo1w-KYUSLz34mLpf5bvBeIYzK_0/
To jak, przyjmiecie wyzwanie i spróbujecie w tym roku swoich sił w kreatywnym ozdabianiu? :)

Pozdrawiam serdecznie i smacznego!

Karolina

niedziela, 17 grudnia 2017

Rozdane :)

Witajcie Moi Drodzy,

ozdoby trafiły już do nowych właścicieli, czyli najwyższa pora pokazać je Wam. :)

Tym razem zmajstrowałam miękkie bawełniane choinki...

 ... oraz komplet decou składający się z kartonowego pudełeczka w kształcie gwiazdy i czterech bombek - zawieszek. :)



Rękodzieło to zawsze doskonały pomysł na prezent, ponieważ spotykają się w nim dwa szczęścia - radość tworzenia oraz dawania. :) Podzielacie moje zdanie? :)

Pozdrawiam serdecznie,

Karolina

poniedziałek, 4 grudnia 2017

DIY: Bombkowy komplet dla mamy (i nie tylko)

Witajcie Moi Drodzy,

dla dziecka jego mama jest zawsze najpiękniejsza. Sądzę, że z entuzjazmem przyjęłoby propozycję wykonania dla niej prostej biżuterii, szczególnie tak oryginalnej i kolorowej.

Plastikowe bombki ze względu na lekkość, dostępność w niewielkich rozmiarach oraz kolorach wszelakich, są bardzo ciekawym materiałem do eksperymentów. :) Każde dziecko bez problemu poradzi sobie z nawleczeniem bombek na tasiemkę, młodszym przy wykonaniu kolczyków potrzebna będzie niewielka pomoc osoby dorosłej.


Naturalnie taką biżuterię możesz wykonać również sama dla siebie, jeżeli niestraszne Ci nietuzinkowe rozwiązania i ozdoby przyciągające spojrzenia. :) Może być ona również uzupełnieniem stroju choinki na Boże Narodzenie lub Jasełka. :) Razem lub osobno, jak kto woli. :)

Pozdrawiam serdecznie,

Karolina

niedziela, 3 grudnia 2017

DIY: Puszysta zimowa ramka

Witajcie Moi Drodzy,

sześć osób i osiem dni - tyle wystarczyło by, po długiej przerwie, powstał nowy numer DIY Home. :) Jest to nasza odpowiedź na liczne pytania wysyłane do Redaktor Naczelnej, czy zostanie wydany numer świąteczny. Szybka mobilizacja, jednakże numer nic a nic nie stracił przez to na jakości. :)

Od siebie mam dla Was aż dwie propozycje DIY, co się wcześniej nie zdażyło) :) Poza wcześniejszym przygotowaniem pomponów do ramki, oba materiały udało mi się opanować w jeden poranek. :) Wspomnianą wcześniej ramkę prezentuję jako pierwszą. :)

Ramka pierwotnie miała być zwykłym wiankiem. Wydaje mi się jednak, że zmiana wyszła zdecydowanie na plus.

Zapraszam również do lektury całego magazynu. Przeczytacie między innymi o pomysłach na przybranie świątecznego stołu, oryginalne wykorzystanie bombek, druciane renifery (jak dla mnie, hit numeru!) czy też papierowe wycinanki. Całość okraszona migotliwym płomieniem świec. :)

https://issuu.com/jabloniee/docs/diyhome_8_ok

To jak, czujecie już ten świąteczny nastrój? :)

Pozdrawiam serdecznie,

Karolina

poniedziałek, 27 listopada 2017

Poszczęściło mi się :)

Witajcie Moi Drodzy,

Ostatnio los mnie rozpieszczał, ponieważ w bardzo krótkim czasie wygrałam trochę fajnych drobiazgów. :)

Na początku poszczęściło mi się na candy u Ewy, czyli Pani Komody (Nowele Domowe). Zabawne jest to, że kompletnie zapomniałam o śledzeniu tematu. O wynikach dowiedziałam się po kilku dniach od ich ogłoszenia. :) Zgodnie z prośbą, Ewa przygotowała zakładkę - niespodziankę. :)






Jakiś czas później producent farb akrylowych Viva Garden! ogłosił na oficjalnym fanpage'u na Facebooku konkurs fotograficzny zatytułowany "Kolory jesieni". Wysłane przeze mnie zdjęcie było jednym z dwudziestu pięciu wyróżnionych. :) W nagrodę otrzymałam trzy puszki farby po 250 ml (Liliowiec Rdzawy, Czerwone Piwonie, Czterolistna Koniczyna) pięknie zapakowane w skrzynce na wino. :) Sami zobaczcie.




Zdjęcie konkursowe już znacie - zrobiłam je dwa lata temu w Arboretum w Rogowie. Bardzo je lubię, korony drzew wyglądają jakby błyszczały na złoto.

Mam już pomysł na wykorzystanie farb i chętnie podzielę się efektami, jak tylko zrealizuję swój projekt. :)

Pozdrawiam serdecznie,

Karolina

niedziela, 19 listopada 2017

Twórczość wyjazdowa - warsztat w Pracowni DekuDeku

Witajcie Moi Drodzy,

uwielbiam dni, w których mogę wszystko rzucić i robić tylko to, co sprawia mi najwięcej radości. :) Do Małgosi Margas wybierałam się już od dawna, niestety plany mają to do siebie, że lubią się zmieniać - niejednokrotnie wbrew naszej woli. Na szczęście tym razem udało się pociągnąć temat do samego końca. :)

Debiut w odnawianiu mebli mam już od pewnego czasu za sobą. Efekt końcowy był bardzo satysfakcjonujący, jednakże podczas pracy towarzyszyły mi pewne obawy. Za drogowskaz służył internet i drobne zapiski z paru rozmów z osobami bardziej obeznanymi w temacie, których jednakże na codzień nie mam "pod ręką". Warsztat w Pracowni DekuDeku dał szansę uzyskania odpowiedzi na bieżąco, przy okazji bliżej zapoznałam się z farbami kredowymi i preparatami od Autentico.

Przygoda rozpoczęła się od przytargania dziecięcego krzesełka środkami komunikacji publicznej prosto do pracowni z moich snów. :)

Największą niespodzianką warsztatu było to, że do ostatniej chwili nie wiedziałam, że będzie indywidualny. Tyle wygrać! :) Poza solidną dawką wiedzy praktycznej oraz teoretycznej, dostałam coś więcej - mile spędzony czas w świetnej atmosferze. Dopiero po powrocie do domu zdałam sobie sprawę, że od samego początku czułam się bardzo swobodnie. Gosia nie była dla mnie zupełnie obcą osobą, jednakże nigdy wcześniej nie miałam okazji wypić z nią kawy, zjeść ciastek, a tym bardziej pracować. :) Dodatkowo okazało się, że obie mamy podobny gust w kwestii kolorów. :) 

Po czterech godzinach krzesełko wylądało jak nowe - użyłyśmy farb z serii Autentico Vintage - Brazilian Bird, Plum oraz Casa Blanca. Paw został odbity od szablonu podwójnie, drugi raz z lekkim przesunięciem a całość dwukrotnie zawoskowana. :)

Dodatkowo wróciłam z serduszkiem ozdobionym szablonem w serwetkę i ptasim transferem oraz szkatułką, której wieczko potraktowałyśmy pastą strukturalną i szablonem - mandalą.

W pracowni i na korytarzu wypatrzyłam dużo ładnych drobiazgów oraz mebli. Wszystko jest wykonane lub też ozdobione ręcznie. Urocze są też psiaki, na zdjęcie załapała się Jagoda. :)

Stylizacja części mebli została krok po kroku opisana w debiutanckiej książce Małgosi "Akcja Renowacja. 25 pomysłów na pełne kolorów meble." Swój egzemplarz już mam, zaczytuję się. :)

 Recenzja wkrótce! :)

Pozdrawiam serdecznie!

Karolina
 

niedziela, 12 listopada 2017

Warsaw Home Expo 2017

Witajcie Moi Drodzy,

nie miałam jeszcze okazji opisać swoich wrażeń z drugiej edycji międzynarodowych targów wnętrz Warsaw Home Expo 2017, choć od wydarzenia minął już ponad miesiąc. :) Podobnie jak rok temu, wielkie święto designu celebrowano w nadarzyńskim Ptak Warsaw Expo.


Bez wahania można powiedzieć o ogromnym sukcesie pierwszej edycji. Tegoroczna przyciągnęła tak wielu wystawców, że targi odbywały się w trzech halach równocześnie. Jak powiadają, od przybytku głowa nie boli. :) Niestety nie było mi dane obejrzeć całości - cztery godziny to zdecydowanie za mało, by obejść dokładnie wszystkie stoiska, równocześnie rozmawiając z wybranymi wystawcami, biorąc udział w wykładzie oraz pijąc kawę z koleżanką, której nie widziałam od roku. Mając świadomość ograniczenia czasowego, skupiłam się na wychwyceniu marek, które mnie zaintrygują troszkę bardziej niż pozostałe. :) Oto one:

www.drewnianemapy.pl

Marzysz o zdobyciu władzy nad światem? Możesz dokonać tego znikomym wysiłkiem, w ulubionych kapciach, bez wychodzenia z domu. Ba!, zostanie nawet dostarczony prosto pod Twój dach! :) Piękne i niebanalne dekoracje, nie tylko dla miłośników bliższych i dalszych podróży. :)

www.pezzettini.pl

Małe kawałeczki dają wielki efekt. W stworzeniu własnej, wyjątkowej mozaiki ogranicza Cię wyłącznie wyobraźnia - Pezzettini zajmie się resztą. :)

www.spotlight.pl

Zakochałam się w tym drewnianym, minimalistycznym oświetleniu. :) Pięknie prezentowałoby się zarówno w domu, jak i w przestrzeni publicznej. Producent posiada w ofercie inne ciekawe lampy - betonowe, z laminatu oraz korka. Miłośnicy glamour i klasycznych rozwiązań również znajdą coś dla siebie. :)

www.cablepower.pl

Jeden z moich ulubionych trendów. :) Podobno nadal najchętniej kupujemy kable w kolorach białym i czarnym. Może jednak warto sprawić, by wreszcie wyszły z ukrycia?

źródło: https://www.facebook.com/pg/Lampy.CablePower/photos/

www.farby-cin.pl

Lider wśród lakierów i farb na Półwyspie Iberyjskim wkracza na polski rynek. W ofercie znajdziemy zarówno farby przeznaczone do wnętrz, elewacji, jak i typowo ochronne do drewna oraz metalu, a także hydrofobizatory.

źródło: http://www.farby-cin.pl/portalpol/pdf/T15.pdf str. 23 1 31

Czy któraś z powyższych marek zaintrygowała również Was? A może byliście na targach i upatrzyliście jeszcze coś innego? Podzielcie się opinią. :) Słów parę o pierwszej edycji, kto nie czytał lub chciałby sobie przypomnieć, znajdziecie tutaj. :) Kto wie, może spotkamy się za rok?

Pozdrawiam serdecznie!

Karolina

niedziela, 29 października 2017

Mój dyplom cz. II - projekt pokoju hotelowego

Witajcie Moi Drodzy,

Główne zadanie postawione słuchaczowi na czas trwania studiów. :) Pokój hotelowy Modern Art zaprojektowany został z myślą o nowoczesnej kobiecie – silnej, energicznej, charakteryzującej się poczuciem humoru oraz dystansem do świata. W cukierkowym wnętrzu proste geometryczne formy z drewna, plastiku, ceramiki i szkła akrylowego łączą się z niebanalnymi dodatkami z motywem psa pudla – z jednej strony symbolem splendoru, z drugiej – kiczu. Nieszablonowość pokoju podkreśla jego lokalizacja – najwyższe piętro wieżowca, z okna którego rozpościera się widok na tętniącą życiem metropolię. :)



W ramach prezentacji całości, wrzucam jeden z rysunków technicznych - przedstawia on układ aranżacyjny pomieszczeń wraz z ułożeniem podłogi. :)


Możecie zauważyć, że meble, które pokazywałam w pierwszej części klik nie występują w projekcie. Stało się tak, ponieważ były tylko i wyłącznie inspirowane stylem oraz kolorystyką wymyślonego przeze mnie pokoju hotelowego. :)

 

Pozdrawiam serdecznie,

Karolina

niedziela, 22 października 2017

Złota polska jesień na blacie

Witajcie Moi Drodzy,

pogoda przestała nas rozpieszczać w ten niedzielny poranek. Świat otuliła wilgoć i mgła. Ale nie szkodzi, ponieważ wspomnienie słonecznej jesieni zatrzymałam w uszytej przez siebie serwecie.

Liście klonu wycięłam z kolorowego filcu, następnie zszywałam po okręgu - wyszły w sumie cztery warstwy. Mierząc serwetę po przekątnej, uzyskałam wynik 46 cm. :) Lampionik z Pepco dopełnił kompozycji a w powietrzu roznosi się truskawkowy zapach lata. :)

Czy Wy również wyjmujecie świeczki i kominki zapachowe o tej porze roku? To fantastyczny pomysł, by podnieść temperaturę wewnątrz duszy, nawet gdy słota i niepogoda. :) Oczywiście żywię nadzieję, że będzie jeszcze pięknie, jak w Arboretum dwa lata temu klik. :)

Pozdrawiam serdecznie,

Karolina

czwartek, 19 października 2017

Mój dyplom cz. I - elementy wystroju wnętrza

Witajcie Moi Drodzy,

Zgodnie z obietnicą, podzielę się z Wami szczegółami mojego dyplomu. Postanowiłam ująć temat w dwóch częściach, by uniknąć dłużyzn. Dzisiaj napiszę kilka słów o głównej części wystawowej. Kolejna dotyczyć będzie projektu zaprezentowanego na planszach.  :)


Od początku wiedziałam, że pastelowy komplet (pisałam o nim tutaj i tutaj) przełamię elementami o wyrazistym kolorze. Całość miała od progu rzucać się w oczy. :) Konsekwentnie zabrnęłam w geometryczne wzory, tworząc obraz na płycie MDF o wymiarach 80x60 cm. Kolory dobrałam tak, by złudzenie trójwymiarowości było jak najbardziej intensywne. :)



W ramach ciekawostki napiszę, że obraz powstał za bezcen - wykorzystałam te same farby, którymi malowałam meble a płyta została po dawno potłuczonej antyramie - docięłam ją tylko pod pożądany wymiar. :)

Drugim elementem była lampa stojąca, którą sama zaprojektowałam. Zależało mi, by miała prostą, nowoczesną formę. Zrezygnowałam z klosza na rzecz dużej żarówki. Ramię lampy jest ruchome, dzięki czemu moża dowolnie regulować wysokość, na jakiej znajdzie się źródło światła.

W technicznym przeniesieniu projektu do rzeczywistości pomógł mi Tata, który ma smykałkę do stolarki. :) Wyłącznie dla mnie została najmilsza część, czyli malowanie. :)

 

Pozdrawiam serdecznie,

Karolina